Założenia na kwiecień – grupa Kaczuszki

Wszyscy mamy już dosyć zimowej aury i z utęsknieniem czekamy na wiosnę! Czy pogoda na kwiecień  spełni pokładane w niej nadzieje, a my będziemy mogli cieszyć nie tylko w sali, ale i również na placu zabaw, może już wkrótce się dowiemy. Ten miesiąc w naszej grupie będzie pełen atrakcji, przede wszystkim będziemy robili pizze, poznając kraj z którego ona pochodzi.

Miesiąc kwiecień  związany jest z  Dniem Ziemi, gdzie celem tego święta będzie popularyzacja ekologii oraz uświadamianie dzieciom zagrożeń związanych z rozwojem przemysłu i postępującą urbanizacją.

W tym miesiącu zrealizujemy następujące tematy kompleksowe:

1. Nasza miejscowość, nasz region:

– określanie miejsca zamieszkania (miasto, wieś),

2. Jesteśmy Polakami:

– rozwijanie poczucia przynależności narodowej,

– podawanie nazwy naszego kraju, symboli narodowych: flagi, godło,

– poznawanie poprzez literaturę pochodzenia nazwy stolicy Polski

3. Polska w Europie:

– poznawanie charakterystycznych zwyczajów, tradycji, poznawanie baśni wybranych państw należących do UE,

4.Poznajemy przyrodę:

– nieniszczenie roślin, np.: niełamanie gałęzi drzew,

– wyrzucanie śmieci do kosza,

– niedeptanie trawników, klombów z kwiatami,

Ponadto skupimy się na:

– rozwijaniu mowy,

– rozwijaniu umiejętności klasyfikowania,

– rozwijaniu analizy i syntezy wzrokowej,

– uświadomieniu znaczenia stosowania form grzecznościowych niezależnie od narodowości,

– odróżnianiu prawdziwych zdarzeń od nieprawdziwych,

– rozwijaniu zmysłu dotyku,

W tym miesiącu poznamy następujące piosenki i wiersze;

„Piosenka o Warszawie”

Weź organki,
na organkach
wygrasz wszystko:
i Starówkę,
i Powiśle,
most nad Wisłą!
Na przechadzkę
białym mostem
idź w niedzielę.
Wszędzie uśmiech,
lecz nad Wisłą
najweselej.

A nad wszystkim jakby

magik wyczarował,

brzmi piosenka,

a w piosence takie słowa:
Weź organki,
na organkach
wygrasz wszystko:
i Mariensztat,
i Syrenę,
most nad Wisłą.

 

Wiersz
T. Kubiak „Wiślana Syrenka”

Wypłynęła z Wisły srebrzysta Syrenka.
Miała piękny ogon rybi ta dziwna panienka.
Nagle zobaczyła dom na brzegu Wisły.
Tutaj będę właśnie mieszkać – powiedziała wszystkim.
Będę was broniła tym wiślanym mieczem.
Niech w spokoju rybak łowi, piekarz chleby piecze.
I tak zamieszkała Syrenka w Warszawie.
Wczoraj w parku ją widziałem, jak tańczyła z pawiem.